Dane testowe z obserwatorium Vera C. Rubin w Chile pozwoliły astronomom znaleźć dwa dotąd nieznane obiekty krążące wokół Drogi Mlecznej: bardzo słabą galaktykę karłowatą i gromadę gwiazd ukrytą za pyłem. To pierwszy sygnał, że nowy teleskop może odsłonić setki niewidocznych dotąd satelitów naszej Galaktyki.
Dwa słabe obiekty w danych testowych
Duże galaktyki są zwykle otoczone mniejszymi towarzyszami – galaktykami karłowatymi lub gromadami gwiazd. Wiele z nich świeci jednak tak słabo, że trudno je wykryć. Dziś znamy około 65 satelitarnych galaktyk Drogi Mlecznej, ale część badaczy podejrzewa, że kolejnych kilkaset wciąż pozostaje poza zasięgiem obserwacji.
Dwie nowe prace, w tym jedna kierowana przez astronoma z Uniwersytetu Yale, opisują odkrycia dokonane na danych zebranych jeszcze przed oficjalnym startem obserwatorium. Pierwszy obiekt to Aquarius IV, ultrasłaba galaktyka na odległych krańcach Drogi Mlecznej, około 355 tysięcy lat świetlnych od Ziemi. Drugi, Rubin-GC1, to gromada gwiazd po przeciwnej stronie Galaktyki, w rejonie zasłoniętym kosmicznym pyłem.
Analizowano obserwacje z okresu od kwietnia 2025 do stycznia 2026, obejmujące około 7% całego nieba.
Dziesięć lat obserwacji
W czerwcu obserwatorium rozpoczęło dziesięcioletni przegląd nieba o nazwie Legacy Survey of Space and Time (LSST). Jednym z jego głównych zadań jest zbadanie halo Drogi Mlecznej, czyli otaczającej ją chmury gazu, gwiazd i ciemnej materii, oraz odnalezienie ukrytych w nim galaktyk, gromad i innych struktur.
Obserwatorium dysponuje 8,4-metrowym teleskopem Simonyi Survey Telescope z największą cyfrową kamerą, jaką dotąd zbudowano – ma 3,2 gigapiksela. Fotografuje niebo półkuli południowej, by stworzyć bardzo szeroki zapis jego zmian w czasie.
Wśród autorów badań są naukowcy z wielu ośrodków, m.in. z Uniwersytetu Chicago, Uniwersytetu Waszyngtońskiego, Duke University, Uniwersytetu w Toronto, NSF NOIRLab oraz Uniwersytetu w Lund. Pierwszym autorem pracy o Aquarius IV jest William Cerny z Yale, a o Rubin-GC1 – Aashay Pai z Uniwersytetu Chicago.
Dlaczego to ważne dla ciemnej materii
Ultrasłabe galaktyki, takie jak Aquarius IV, mają niewiele gwiazd i składają się niemal wyłącznie z ciemnej materii – niewidocznej substancji, która stanowi większość materii we Wszechświecie. Dlatego są cennym materiałem do testowania modeli powstawania galaktyk i badania natury ciemnej materii.
Marla Geha z Yale, współautorka obu prac, podkreśla znaczenie dalszych odkryć:
„Kolejne odkrycia pozwolą nam uzupełnić spis galaktyk satelitarnych wokół Drogi Mlecznej, co jest kluczem do zrozumienia, jak powstają najsłabsze galaktyki” – powiedziała Marla Geha.
Co to oznacza dla czytelnika w Polsce
Dla przeciętnego czytelnika to na razie wiedza fundamentalna, bez bezpośredniego wpływu na codzienne życie. Wyniki pokazują jednak, że nowe instrumenty szybko zaczynają przynosić efekty, a pełny obraz otoczenia naszej Galaktyki może być wkrótce znacznie dokładniejszy.
Obserwatorium Rubin znajduje się w Chile i obserwuje niebo południowe, więc z Polski nie da się go użyć ani zobaczyć tych obiektów samodzielnie. Dane z takich przeglądów są jednak zwykle analizowane przez międzynarodowe zespoły, w których uczestniczyć mogą także badacze z europejskich instytucji. Warto pamiętać, że jedna z prac jest na razie dostępna jako preprint i czeka na publikację w czasopiśmie.
Źródło: Phys.org – „Rubin observatory reveals two hidden companions of the Milky Way”
